Zupa z raków – kuchnia dolnośląska

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Łukasz napisał(a):

    O kurcze nie wiedziałem, że nasz region słynął onegdaj z raków. A taka zupa to coś przepysznego i wielka szkoda, że teraz o nasze rodzime skorupiaki tak ciężko…

    • Kasia napisał(a):

      Ja też jestem zaskoczona tym, że bardzo dużo osób, które dorastały lata temu we Wrocławiu pamięta ze swojego dzieciństwa właśnie raki 🙂 A sama zupa jest rewelacyjna. Wielki, 6-litrowy gar przygotowałam jej kiedyś na imprezę Food Swap. Całość rozeszła się dosłownie w 15 minut 🙂

  1. 13 października 2015

    […] Razem z Mężem też braliśmy udział w tym konkursie. Pojechaliśmy z dwoma zupami – rakową i dwukolorową (wersja deluxe tej zupy). Niestety nie wygraliśmy, za to nasze zupy cieszyły się […]

Dodaj komentarz